czwartek, 19 lipca 2018
wtorek, 17 lipca 2018
Zapowiedzi
Kilka zapowiedzi książkowych, które mnie interesują.
"Zapach Prawdy" - Iga Karst
Ciało Adama Korczyńskiego, profesora Uniwersytetu Wrocławskiego, znanego
w całym świecie orchidologa, zostaje znalezione w lesie. Policja
stwierdza brutalny mord. W trakcie rutynowych czynności śledczych
funkcjonariusze odkrywają tajemniczy zapisek. Ustalają też, że z domu
denata zniknął rzadki, XIX-wieczny album botaniczny. Czy jego kradzież
jest motywem zbrodni? A może ta wiąże się z cennym okazem storczyka?
Sprawa komplikuje się dodatkowo wraz z ogłoszeniem testamentu profesora.
Bardzo zaskakującego testamentu… Oficjalne śledztwo powierzone zostaje
komisarzowi Michałowi Orskiemu. Na prośbę wnuka profesora zagadkę
morderstwa stara się rozwikłać również mecenas Anita Herbst. W ogrodzie
willi naukowca natrafia na szkielet, który znika tuż przed przyjazdem
policji... Jaki rezultat przyniesie podwójne śledztwo? Pierwsza książka o
dociekliwej mecenas Anicie Herbst i komisarzu Orskim z nowej serii
kryminalnej Pensjonat Biały Dwór.
Data premiery: 2018-08-01
"Siostra Perły" - Lucinda Riley
Sześć sióstr. Choć urodziły się na różnych kontynentach, wychowały
się w bajecznej posiadłości na prywatnym półwyspie Jeziora Genewskiego.
Adopcyjny ojciec, nazywany przez nie Pa Saltem, nadał im imiona
mitycznych Plejad. Każda ułożyła sobie życie po swojemu i rzadko mają
okazję spotkać się wszystkie razem. Do domu ściąga je niespodziewana
śmierć ojca, który zostawił każdej list i wskazówki mogące im pomóc w
odkryciu własnych korzeni. I w odnalezieniu odpowiedzi na pytanie, co
się stało z siódmą siostrą.
Cece D’Apliese nigdy nigdzie nie pasowała...
Po śmierci ojca Cece znalazła się na życiowym zakręcie. Postanawia
opuścić Anglię i podążyć za wskazówkami pozostawionymi jej przez Pa
Salta, by odkryć swoją przeszłość. Jedyne, co ma, to czarno-białe
zdjęcie i nazwisko pionierki, która ponad sto lat wcześniej walczyła o
przetrwanie w niegościnnej Australii.
Rok 1906. Kitty McBride, córka duchownego z Edynburga, otrzymała
niebywałą szansę podróży do Australii jako towarzyszka zamożnej pani
McCrombie. Wkrótce jej los splata się z dwoma bliźniakami – porywczym
Drummondem i ambitnym Andrew, spadkobiercami fortuny, której ich rodzina
dorobiła się, handlując perłami.
Kiedy Cece dociera do Australii, zaczyna wierzyć, że ten dziki
kontynent może zaoferować jej coś, o czym nigdy nie śmiała marzyć:
poczucie przynależności i prawdziwy dom.
Data premiery: 2018-08-01
"Diabelski Młyn" - Aneta Jadowska
Wszystkie ścieżki prowadzą do Archiwum. Czy któraś wiedzie z powrotem do domu?
Robin nie pamięta swojej przeszłości, ale Nikita znalazła sposób, by
to zmienić. Nie będzie to proste, ale czy coś w ich życiu takie jest?
Nikita i Robin ruszają w niebezpieczną podróż przez Bezdroża, by
dotrzeć do źródeł tajemnicy – miejsca, które skrywa wszystkie sekrety
Zakonu Cieni.
By się tam znaleźć, potrzebują pomocy Cygańskiego Księcia i jego
taboru, bo tylko magia Niespokojnych pozwoli im przeżyć zetknięcie z
mroczną magią Bezdroży i Rubieży. W zamian muszą pomóc taborowi
uruchomić Lunapark i ożywić niesamowity Diabelski Młyn.
A gdy we wszystko postanawiają się wmieszać nordyccy bogowie, berserk
oraz młodociany smok, wiadomo już, że Robina i Nikitę czeka szalona i
zaskakująca przygoda.
Data premiery: 2018-08-01
"Pocieszki" - Katarzyna Grochola
Opowieści z życia wzięte i życiu poświęcone – "Pocieszki" – nowa książka Katarzyny Grocholi!
Chcesz mieć lepszy dzień? A może miesiąc? A może wystarczy pocieszka
na każdy tydzień? Oto pięćdziesiąt dwie historie, tyle, ile jest tygodni
w roku.
Z wdziękiem, lekkością i humorem Katarzyna Grochola wciągnie cię w
swój świat, który może okazać się także twoim. Świat deszczowych
poranków, kiedy nie chce się podnieść z łóżka i wieczorów przynoszących
niespodzianki. Niezaplanowanych spotkań, nadziei, dobrych uczynków,
ptaków za lodówką, próśb niekaralnych i miłości, za którą wszyscy
tęsknimy.
Data premiery: 2018-08-22
"Pensjonat Leśna Ostoja" - Joanna Tekieli
38-letnia Justyna, pracownica korporacji, otrzymuje od wrednej szefowej zadanie, które ma ją zmusić do złożenia wypowiedzenia: ma pojechać do starego dworku położonego w leśnej głuszy i zająć się jego odnowieniem i zaadaptowaniem na pensjonat. Justyna podejmuje wyzwanie. Wyjeżdża do Drzewia żeby zmierzyć się z powierzonym jej projektem. Na miejscu jednak okazuje się, że poza tajemniczym starym dworkiem z duszą, małe miasteczko kryje w sobie niejedną niespodziankę. Justyna poznaje jego mieszkańców i ich sekrety i zaczyna rozumieć, że szczęście można znaleźć w najbardziej zaskakujących miejscach…
Data premiery: 2018-08-22
"Stroicielka dusz" - Aldona Bognar
Podobno prawda wyzwala. Czy odkrycie prawdy o samym sobie może
nastroić duszę, tak jak stroi się gitarę, kiedy jej brzmienie odbiega od
harmonii świata? Julita, Dagmara, Eliza i Łucja – cztery kobiety,
których życiowe ścieżki biegną nie do końca tam, gdzie chciałyby
dotrzeć. Czy poznanie swoich pragnień pozwoli im wrócić na właściwe
tory?
Mała podwarszawska miejscowość. Na lokalnym forum internetowym pojawia się oferta dostrajania duszy do harmonii wszechświata. Z nietypowej usługi korzystają cztery kobiety, które postanawiają się spotkać i omówić efekty „terapii”. Cztery różne osobowości i cztery odmienne historie. Czy prawda o sobie samym może uleczyć serce?
"Karminowe serce" - Dorota Gąsiorowska
Kiedy Laura trafia do urokliwej cukierenki, której właścicielka od lat ręcznie wyrabia pachnące łakocie, nie może oprzeć się magii tego miejsca. Zapach aromatycznej czekolady i kolorowe, pękate słoje z żurawiną i migdałami przyprawiają ją o zawrót głowy. Laura boi się jednak, że ani przeprowadzka i nowy dom wśród wrzosowisk, ani bliskość magicznej cukierenki nie ukoją bólu po tym, co stało się kilka lat wcześniej. Wtedy ktoś, kto wydawał się bliski, sprawił, że serce Laury pękło, a jakaś część jej samej odeszła na zawsze. Dziewczyna nie podejrzewa jednak, że właścicielka cukierni skrywa pewien sekret…
Data premiery: 2018-10-03
"Spadek" - Kasia Bulicz Kasprzak
Mała podwarszawska miejscowość. Na lokalnym forum internetowym pojawia się oferta dostrajania duszy do harmonii wszechświata. Z nietypowej usługi korzystają cztery kobiety, które postanawiają się spotkać i omówić efekty „terapii”. Cztery różne osobowości i cztery odmienne historie. Czy prawda o sobie samym może uleczyć serce?
"Karminowe serce" - Dorota Gąsiorowska
Kiedy Laura trafia do urokliwej cukierenki, której właścicielka od lat ręcznie wyrabia pachnące łakocie, nie może oprzeć się magii tego miejsca. Zapach aromatycznej czekolady i kolorowe, pękate słoje z żurawiną i migdałami przyprawiają ją o zawrót głowy. Laura boi się jednak, że ani przeprowadzka i nowy dom wśród wrzosowisk, ani bliskość magicznej cukierenki nie ukoją bólu po tym, co stało się kilka lat wcześniej. Wtedy ktoś, kto wydawał się bliski, sprawił, że serce Laury pękło, a jakaś część jej samej odeszła na zawsze. Dziewczyna nie podejrzewa jednak, że właścicielka cukierni skrywa pewien sekret…
Data premiery: 2018-10-03
"Spadek" - Kasia Bulicz Kasprzak
Dorota czeka na prezent od losu – coś, co pocieszyłoby ją po
rozstaniu z chłopakiem i wniosło trochę koloru do szarej codzienności.
Życzenia zostaną wysłuchane – dostanie… dziadka, a wraz z nim
biologicznego ojca, którego nigdy wcześniej nie widziała.
Ta rodzinna rewolucja to dopiero początek zmian w jej życiu. Dorota wciąż szuka miłości, ale nie dostrzega znaków, które daje jej los. On tymczasem podsuwa jej nie to, czego ona pragnie, lecz to, czego potrzebuje…
Data premiery: 2018-10-03
Ta rodzinna rewolucja to dopiero początek zmian w jej życiu. Dorota wciąż szuka miłości, ale nie dostrzega znaków, które daje jej los. On tymczasem podsuwa jej nie to, czego ona pragnie, lecz to, czego potrzebuje…
Data premiery: 2018-10-03
poniedziałek, 16 lipca 2018
Sztuka pisania listów
Przeczytałam dzisiaj fajny artykuł. Uważam, że jest bardzo na czasie. Kiedy ostatnio napisaliście lub otrzymaliście list? No właśnie... Sms-y, facebook, e-mail, bo tak prościej. A ja np. bardzo bym chciała dostać taki tradycyjny list, który przyniósłby mi listonosz. Ale w dzisiejszych czasach to chyba nierealne marzenie:) Zachęcam do lektury.
http://czasgentlemanow.pl/2013/10/sztuka-pisania-tradycyjnych-listow-epistolografia/
A Wy piszecie lub dostajecie listy?
http://czasgentlemanow.pl/2013/10/sztuka-pisania-tradycyjnych-listow-epistolografia/
A Wy piszecie lub dostajecie listy?
sobota, 14 lipca 2018
Doświadczenie
Kiedy byłam dzieckiem, wierzyłam, ze ludzie rodzą się dobrzy. W miarę
upływu lat zorientowałam się, ze oprócz tych dobrych, są tez mniej
dobrzy. Ze dzieje się w ich życiu coś, co sprawia, ze przestają się
uśmiechać i być dla innych mili. Nie wiedziałam co może być powodem do
aż takiego smutku, żalu i rozczarowania, by miało to wpływ na dalsze
życie.
Nie wiedziałam tego do czasu aż sama nie zaczęłam doświadczać. Bo to doświadczenia właśnie są tym, co nas kształtuje i zmienia. To one potrafią człowieka złamać lub uskrzydlić, dobić lub podnieść, powalić albo zmotywować.
Ktoś powiedział, ze doświadczenie to elegancka nazwa parszywych rzeczy, które nas spotykają. Koleżanka zapytała czy nie powinno się tam dopisać także tych dobrych rzeczy? Myślałam i tym i uważam, ze jak spotyka nas coś dobrego, to w ogóle tego nie doceniamy. Dopiero złe doświadczenia dają nam pole do tego, by się zatrzymać, zastanowić, przeanalizować i wyciągnąć wnioski. Pozwalają nam także dostrzec wyraźniej to, co jest dobre.
Mam teraz w życiu gorszy okres. I nie chodzi o to, ze jestem nieszczęśliwa, bo nie jestem. Doceniam to, ze budzę się co rano, ze mam fajną rodzinę, wygodny dom i mogę sobie pozwolić na swoje zachcianki. To jest dla mnie najważniejsze. A te wszystkie spiętrzone obecnie problemy, które podcięły mi skrzydła, powaliły na ziemie i skopały ? Są. Jeszcze im nie stawiłam czoła. Zbieram siły by się podnieść. I przyjdzie taki dzień, kiedy stanę z nimi oko w oko. Ale jeszcze nie ten czas.
Nie wiedziałam tego do czasu aż sama nie zaczęłam doświadczać. Bo to doświadczenia właśnie są tym, co nas kształtuje i zmienia. To one potrafią człowieka złamać lub uskrzydlić, dobić lub podnieść, powalić albo zmotywować.
Ktoś powiedział, ze doświadczenie to elegancka nazwa parszywych rzeczy, które nas spotykają. Koleżanka zapytała czy nie powinno się tam dopisać także tych dobrych rzeczy? Myślałam i tym i uważam, ze jak spotyka nas coś dobrego, to w ogóle tego nie doceniamy. Dopiero złe doświadczenia dają nam pole do tego, by się zatrzymać, zastanowić, przeanalizować i wyciągnąć wnioski. Pozwalają nam także dostrzec wyraźniej to, co jest dobre.
Mam teraz w życiu gorszy okres. I nie chodzi o to, ze jestem nieszczęśliwa, bo nie jestem. Doceniam to, ze budzę się co rano, ze mam fajną rodzinę, wygodny dom i mogę sobie pozwolić na swoje zachcianki. To jest dla mnie najważniejsze. A te wszystkie spiętrzone obecnie problemy, które podcięły mi skrzydła, powaliły na ziemie i skopały ? Są. Jeszcze im nie stawiłam czoła. Zbieram siły by się podnieść. I przyjdzie taki dzień, kiedy stanę z nimi oko w oko. Ale jeszcze nie ten czas.
niedziela, 8 lipca 2018
List
"U mnie wszystko jak dawniej,
tylko świat jest mniej kolorowy,
tylko życie pędzi coraz prędzej..."
tylko świat jest mniej kolorowy,
tylko życie pędzi coraz prędzej..."
środa, 4 lipca 2018
Taka sytuacja
Nie jestem typem osoby, która ma problem z nawiązywaniem kontaktów. Myślę, że całkiem dobrze sobie z tym radzę. Jeśli zdecydujesz się zagościć w moim życiu nie odtrącę cię, choć możesz mieć wrażenie, że trzymam cię na dystans. Nie dzieje się tak bez powodu. Musisz jednak wiedzieć, że naprawdę nie mam zamiaru, po prostu nie marnować mojego czasu z osobą, która nie traktuje mnie poważnie.
Nie mam cierpliwości do „gierek”, podchodów. Nie chcę dawać z siebie wszystkiego, komuś, kto nie jest pewny, czego chce. Jestem teraz bardzo zajęta, wiesz? Buduję sobie nowe życie. Życie nareszcie zgodne z moimi wartościami. Jedną z nich jest miłość. Ona ma dla mnie największe znaczenie. Przez nią też często cierpiałam. Jeśli dostrzegę między nami szansę na miłość, obiecuję ci, że poświęcę mnóstwo energii i czasu, by nam się udało. Ale potrzebuję tego samego od mojego partnera. Nigdy więcej nie poświęcę czasu komuś, kto igra z moimi uczuciami, więc proszę, odejdź, jeśli nie myślisz o mnie poważnie. Kobieta zraniona całe lata wykuwa swój pancerz. Nie da się go przebić, ot tak jednym udanym wieczorem, lampką wina, dobrym seksem. Ale można sprawić, że sama zechce go zdjąć. Zastanów się, czy to potrafisz?
Nie
jestem dziewczyną, która dobrze odnajduje się w przypadkowych
sytuacjach lub przygodach miłosnych na jedną noc. Sprawdziłam to.
Potraktuj mnie „staromodnie”, a zwrócę na ciebie uwagę. Naprawdę nie
interesuje mnie „seks po przyjacielsku”. Jeśli właśnie tego oczekujesz,
nie licz na mnie. Nie jestem zwolenniczką dwuznaczności lub niejasności w
relacjach (doświadczyłam jak to boli na własnej skórze), więc przyjdź
do mnie tylko wtedy, gdy jesteś pewny, że chcesz zaproponować mi coś „na
serio”.
Musisz mnie dobrze poznać, jeśli naprawdę traktujesz
mnie poważnie. Nie patrz ciągle na moją twarz ani na moje ciało. Nie
patrz na to, jak zarabiam na życie. Spójrz na mnie po to, by dowiedzieć
się kim jestem. Zapytaj mnie o moje pasje. Poznaj mnie i moją
historię. Zapytaj o rzeczy, które kocham i o te, których nienawidzę
najbardziej na świecie. Dowiedz się jakie są moje największe marzenia i cele. Dopiero wtedy poczuję, że jesteś zdecydowany, by ze mną być.Wiedz, że nie potrafię zaufać do końca, od razu. Że potrzebuję czasu, żeby się przekonać. Jeśli nie możesz sobie z tym poradzić, nie akceptujesz tego, szukasz kogoś „na szybko”, nie trać cennych minut na rozmowę ze mną. To się nie uda, ja to wiem. Nie róbmy sobie nadziei.
Ale jeśli nadal chcesz ze mną rozmawiać, to naprawdę do mnie mów i naprawdę słuchaj. Bądź mnie ciekaw. Przestań pytać, jak się czuję lub co robiłam, kiedy do mnie zadzwoniłeś. Zapytaj mnie, jakie są moje plany na weekend, a gdy ci powiem, że nie wiem, zaplanuj coś. Przestań być taki pasywny na każdym polu. Zaproś mnie gdzieś, po prostu zrób ten „pierwszy krok”. A potem – następne.
I bardzo cię proszę – postaraj się poznać mnie naprawdę, twarzą w twarz. Nie trać czasu na rozmowy telefoniczne, SMS-y i czaty online. Zrób to w tradycyjny sposób. Jestem „starą duszą” i wierzę w siłę starej miłości. Będę szczera:: jeśli chcesz być ZE MNĄ naprawdę, to bądź DLA MNIE naprawdę, także wtedy, gdy cię potrzebuję. Wiele razy się zawiodłam. Jestem juz zmęczona, bo zbyt długo uczyłam się dostrzegać, jak wiele jestem warta.
Wiem, czego chcę od życia. Wiem, czego chcę od relacji z przyjaciółmi i rodziną. Wiem też czego chcę od partnera. Pragnę być z kimś, kto jest świadomy, jaka kobieta go uszczęśliwi, jaki związek sprawi, że będzie chciał zrobić wszystko, by go utrzymać. Muszę wiedzieć, że ty także masz swoje oczekiwania, o których potrafisz szczerze rozmawiać. Nie potrafię czytać w myślach. Potrzebuję kogoś, kto umie się otworzyć i opowiedzieć mi o tym, jakie ma wobec mnie zamiary.
Nie będę z tobą flirtować, skoro widzisz we mnie jedynie chwilową zabawkę. Nie zwrócę na ciebie uwagi, jeśli poczuję, że twoje intencje nie są prawdziwe. Muszę wiedzieć, że twoje serce czuje to samo, co moje.
Wiem, jesteś teraz przerażony. Ale taka dla mnie powinna być miłość. Bezkompromisowa. Powinniśmy być w stanie stawić czoła swoim obawom. Jeśli za bardzo się boisz, by podążać dalej za mną, odejdź już teraz.
środa, 3 stycznia 2018
Nie całkiem białe Boże Narodzenie
Tytuł: "Nie całkiem białe Boże Narodzenie"
Autor: Magdalena Knedler
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 434
Data wydania: 08.11.2017
" Zagubiony w lesie pensjonat Mścigniew tuż przed świętami Bożego
Narodzenia wypełnia się z pozoru zwyczajnymi gośćmi, z których każdy ma
niebagatelne powody, by spędzić ten czas właśnie tam – w spokoju i w
oddaleniu od zgiełku codzienności. Kiedy więc pewnego poranka amatorka
nordic walkingu, Olga Mierzwińska, przed wyjściem na trening odkrywa w
wannie trupa, nikt nie jest zadowolony, a najmniej właściciel, który
staje na głowie, by zatrzymać gości w pensjonacie. Policja początkowo
uznaje sprawę za wypadek. Jednak kiedy ta sama dziewczyna znajduje
podczas spaceru kolejne zwłoki, sytuacja staje się poważna i do akcji
postanawia wkroczyć detektyw Romanowski – amator krówek ciągutek i
ekstrawaganckich krawatów."
Tematyki świątecznej ciąg dalszy. Tym razem w nieco bardziej zagadkowym wydaniu.
Dziewiętnastowieczny dworek Mścigniew to idealne miejsce dla wszystkich,
którzy pragną spędzić Boże Narodzenie z dala od rodzinnego zgiełku.
Właścicielem przytulnego pensjonatu jest Tomasz Malanowski, a wśród
gości można znaleźć przekrój niemal całego społeczeństwa. Największą
rolę otrzymuje Olga Mierzwińska – miłośniczka nordic walking. To właśnie
ta kobieta, śmiało krocząc na poranny trening z kijkami, znajduje w
łazience utopionego Niemca. Ktoś ewidentnie pomógł mężczyźnie zejść z
tego świata i wszystko wskazuje na to, że winnego należy szukać w
ścianach kameralnego pensjonatu. Oficjalne śledztwo nie wchodzi w grę
więc podinspektor Grzegorz Romanowski wpada na pomysł, aby zaangażować w
niecodzienną sprawę dawnego kumpla. Panowie wspólnie wynajmują pokój po
zamordowanym mężczyźnie i rozpoczynają osobliwe dochodzenie.
Nie da się ukryć, iż sama fabuła przypomina nieco kryminały Christie. Dom na odludziu, zawężone grono podejrzanych, detektyw znajdujący się w środku całego zamieszania. Jednakże Magdalenie Knedler nieco brakuje do królowej kryminału. Owszem, książka jest na przyzwoitym poziomie, wciąga i naprawdę można miło spędzić przy niej czas, ale co do samego zakończenia mam kilka uwag. Jest ono przewidywalne. Aż za bardzo. Owszem okoliczności dodatkowe nieco poprawiają cała sytuacje, ale wydawało mi się,że są one jakby na siłę, że autorka nie miała na nie pomysłu.
Podsumowując, książkę oceniam na plus. Miło spędziłam przy niej czas i ciekawie zagospodarowała mi bezsenne nocne godziny. Pomimo kilku zastrzeżeń na pewno sięgnę po kolejną powieść Magdaleny Knedler.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









