No i minął roczek odkąd zaczęłam prowadzić bloga. Przyznam szczerze, iż nie spodziewałam się, że mnie to wciągnie i wytrwam aż tyle... A tutaj proszę! Roczek za mną, i mam nadzieję, że jeszcze wiele przede mną:)
PS. Wyniki konkursu urodzinowego podam wieczorem:)
niedziela, 17 lutego 2013
piątek, 15 lutego 2013
Ostatnie dni wygrywajki
Jeżeli lubicie kryminały i macie chęć zapoznać się z książką Alicji Minickiej "Morderstwo w Miłowie", to zapraszam tutaj: http://popoludniezksiazka.blogspot.com/2013/02/urodzinowy-konkurs.html :)
czwartek, 14 lutego 2013
Walentynkowy stosik
Dzisiaj dotarł do mnie kurier z Empiku z wielką paką:) Czekałam dość długo na skompletowanie tego zamówienia, ale za to jaki mam prezent na walentynki:)
1. "Cranford" - E. Gaskell
2. "Pan Whicher w Warszawie" - T.Bochiński, A.Chodakowska - Gyurics
3. "Podejrzenia Pana Whichera" - K. Summerscale
4. "Fotografia" - P. Szmandt
5. "Pruska zagadka" - P. Szmandt
6. "Bluszcz prowincjonalny" - R. Kosin
7. "Niewolnice" - D. Perkins - Valdez
8. " Alchemia zbrodni" - C. McCleary
9. "Mistrz" - K. Michalak
10. " Pierwsze koty robaczywki" - K. Bonowicz
11. "Natalii 5" - O. Rudnicka
12. " Drugi przekręt Natalii" - O. Rudnicka
1. "Cranford" - E. Gaskell
2. "Pan Whicher w Warszawie" - T.Bochiński, A.Chodakowska - Gyurics
3. "Podejrzenia Pana Whichera" - K. Summerscale
4. "Fotografia" - P. Szmandt
5. "Pruska zagadka" - P. Szmandt
6. "Bluszcz prowincjonalny" - R. Kosin
7. "Niewolnice" - D. Perkins - Valdez
8. " Alchemia zbrodni" - C. McCleary
9. "Mistrz" - K. Michalak
10. " Pierwsze koty robaczywki" - K. Bonowicz
11. "Natalii 5" - O. Rudnicka
12. " Drugi przekręt Natalii" - O. Rudnicka
poniedziałek, 11 lutego 2013
Zapowiedzi, zapowiedzi
Oto kilka zapowiedzi, które dość mocno mnie zainteresowały:
" Wszystko zaczęło się od tego, że ciotka Matylda postanowiła umrzeć.
Joance trudno się pogodzić z tą stratą, do tego los postawił przed nią
jednocześnie tyle wyzwań... Macierzyństwo, kłopoty małżeńskie i
tajemnicza firmę w spadku - tego doprawdy zbyt wiele. Na szczęście
Joanka nie jest sama, ma Olusia i Przemcia, dwóch osiłków o gołębich
sercach, i ukochaną ciotkę, która z nieba śledzi poczynania
siostrzenicy.
Ciepła i pełna humoru książka o sile kobiet, które potrafią walczyć o
swoje szczęście. Historia o przyjaźni, która przychodzi niespodziewanie,
i miłości, której trzeba się uczyć na nowo. Powieść o tym, że jedni
odchodzą, żeby zrobić miejsce innym, i że dobrych ludzi na świecie nie
brakuje."
" Pod rządami nowej naczelnej Kalina traci status gwiazdy i zostaje
„zesłana” na offowy tydzień mody do Siedlec. Jest to dla niej cios, bo
absolutnie nie znosi pisania o modzie. Na miejscu, podczas budowy
wybiegu dla modelek, z ziemi wykopano kości... Setki ludzkich szczątków,
a wśród nich te jedne... współczesne.
Na zapleczu parady próżności dzieją się rzeczy tajemnicze, a nawet mrożące krew w żyłach. Podczas pokazów zbyt wiele osób chce zbyt wiele ukryć...
Spójna intryga, ciekawy pomysł, niebanalne postacie. Do tego blichtr pokazów mody w tle, tajemnica z przeszłości, silne osobowości bohaterek i humor autorki."
Na zapleczu parady próżności dzieją się rzeczy tajemnicze, a nawet mrożące krew w żyłach. Podczas pokazów zbyt wiele osób chce zbyt wiele ukryć...
Spójna intryga, ciekawy pomysł, niebanalne postacie. Do tego blichtr pokazów mody w tle, tajemnica z przeszłości, silne osobowości bohaterek i humor autorki."
Mój absolutny numer 1 !!!
"Vianne Rocher, znana czytelnikom bohaterka „Czekolady” i „Rubinowych
czółenek”, od lat mieszka z ukochanym Roux i dwiema córkami w Paryżu.
Pewnego dnia otrzymuje list, którego autorką jest Armande Voizin, dawno
nieżyjąca mieszkanka Lansquenet. Armande prosi w nim swą dawną
przyjaciółkę o przyjazd do swego starego domu. Komu potrzebna jest pomoc
Vianne? Jak ułożą się jej stosunki z tamtejszą społecznością? Jaką rolę
odegra w tym wszystkim proboszcz Reynaud, który kiedyś doprowadził do
wyjazdu Vianne z Lansquenet?"
" W lipcu 1904 roku na statek płynący z Antwerpii do Nowego Jorku wsiada
samotna kobieta bez biletu, bagażu i pieniędzy, ubrana w białą
wieczorową suknię z koronki. Piękna, elegancka i skryta, pasażerka na
gapę przykuwa uwagę podróżnych i staje się obiektem niezliczonych
plotek.
Na statku Valentina spotyka szereg intrygujących postaci, z których każda ma coś do ukrycia: rzeźbiarza rozpamiętującego tragicznie zakończony związek z młodziutką modelką, kobietę całkowicie uzależnioną od swojego towarzysza, przykutą do wózka dziewczynkę, tajemniczą rodzinę Vanstraatenów oraz brata i siostrę połączonych specyficzną więzią. Wszyscy wierzą, że w Nowym Jorku czeka na nich nowe, lepsze życie. Czyje nadzieje się spełnią? I jaką tajemnicę skrywa urzekająca dama w bieli?"
Na statku Valentina spotyka szereg intrygujących postaci, z których każda ma coś do ukrycia: rzeźbiarza rozpamiętującego tragicznie zakończony związek z młodziutką modelką, kobietę całkowicie uzależnioną od swojego towarzysza, przykutą do wózka dziewczynkę, tajemniczą rodzinę Vanstraatenów oraz brata i siostrę połączonych specyficzną więzią. Wszyscy wierzą, że w Nowym Jorku czeka na nich nowe, lepsze życie. Czyje nadzieje się spełnią? I jaką tajemnicę skrywa urzekająca dama w bieli?"
"W książce Prowincja pełna smaków Katarzyna Enerlich prowadzi nas drogami
i bezdrożami polskiej prowincji, proponując skosztować jej smaków.
Pisze o ludziach i spotkaniach, które choć przypadkowe, okazują się
zawsze znaczące. Snuje opowieść pełną smaków, zapachów i barw. Opisuje
naszą polską prowincję pięknymi słowami: Moja prowincja pełna marzeń,
gwiazd i słońca… Miejsce na ziemi, w którym mogę robić rzeczy ważne dla
mnie i żyć w zgodzie z zegarem natury. Żyję tu i teraz i chcę być
szczęśliwa. Lubię swoją wiejską samotność. W samotności tworzy się
bowiem rzeczy piękne. Od paru tygodni zamykam się więc wieczorami w
swoim drewnianym domu i piszę powieść, w której znajdzie się miejsce na
miłość, czułość, modlitwę dotyku."
"Atrakcyjna, niezależna i ... z problemami młoda pani weterynarz
postanawia rzucić miasto dla prowincji. Tam trafia do kliniki i od razu
musi stawić czoła lokalnej społeczności.
Książkowa adaptacja scenariusza serialu telewizyjnego Blondynka Andrzeja Mularczyka (między innymi scenarzysty filmów Sami swoi, Droga, Nie ma mocnych, Kochaj albo rzuć, Dom)i Marka Ławrynowicza (współscenarzysty słuchowiska W Jezioranach)."
Książkowa adaptacja scenariusza serialu telewizyjnego Blondynka Andrzeja Mularczyka (między innymi scenarzysty filmów Sami swoi, Droga, Nie ma mocnych, Kochaj albo rzuć, Dom)i Marka Ławrynowicza (współscenarzysty słuchowiska W Jezioranach)."
Książki zapowiadają się jako łatwe, lekkie i przyjemne, może dołączy do tego jakiś dobry kryminał i przedwiośnie będzie można uznać za udane:)
niedziela, 10 lutego 2013
Zamieć śnieżna i woń migdałów.
Tytuł: Zamieć śnieżna i woń migdałów.
Autor: Camilla Lacberg
Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 143
Data wydania: grudzień 2012
" Na tydzień przed świętami Bożego Narodzenia młody policjant Martin
Mohlin jedzie na wyspę Valön, by poznać rodzinę swojej narzeczonej.
Uroczysta kolacja przeradza się jednak w dramat –niespodziewanie na
ziemię osuwa się martwy senior rodu i najbogatszy członek rodziny
Liljecronas – Ruben.
Martin nie ma wątpliwości, że doszło do morderstwa. Sytuacja jest tym bardziej niebezpieczna,
że z powodu zamieci śnieżnej nie można wydostać się z wyspy. Uwięzieni w domu goście czują na plecach oddech śmierci…"
Martin nie ma wątpliwości, że doszło do morderstwa. Sytuacja jest tym bardziej niebezpieczna,
że z powodu zamieci śnieżnej nie można wydostać się z wyspy. Uwięzieni w domu goście czują na plecach oddech śmierci…"
Camillę Lacberg lubię i cenię, dlatego też bardzo ucieszyła mnie wiadomość o jej najnowszej książce. Jednakże tym razem zamiast ciekawej i wciągającej lektury czekało mnie rozczarowanie, i to spore..
Akcja historii rozgrywa się na wyspie Valon w dawnym ośrodku kolonijnym, który teraz przerobiony został na pensjonat. Młody policjant Matin Mohlin przybywa na wyspę, aby poznać rodzinę swojej dziewczyny. Martin nie jest zachwycony tym wyjazdem, a sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy to podczas uroczystej kolacji umiera senior rodu. Szybko okazuje się, że ktoś dopomógł starszemu panu zejść z tego świata, a jakby tego było mało zamieć śnieżna uniemożliwia wydostanie się z wyspy i zawiadomienie odpowiednich władz. Martin musi stanąć na wysokości zadania - zabezpieczyć ślady, przeprowadzić przesłuchania i uzyskać odpowiedź na kluczowe pytanie : kto jest mordercą?
Historia banalna. Kilkoro ludzi uwięzionych w jednym miejscu, tajemnicza zbrodnia, konieczność wykrycia mordercy. Jak nic kłania się tutaj Agatha Christie i jej "Morderstwo w Boże Narodzenie". Jednakże Camilla Lacberg w swojej historii nie stanęła na wysokości zadania, i nie ma co jej porównywać do królowej Agathy. "Zamieć śnieżna i woń migdałów" jest krótką, niedopracowaną historyjką ze słabo zarysowanymi bohaterami. Są oni sztuczni i czytelnik nie ma możliwości poczucia z nimi jakiejkolwiek więzi. Sam Martin jest bezradny, nieumiejący wyciągać wniosków i zdecydowanie nie radzący sobie ze sprawą. Niby w trakcie historii wychodzą jakieś rodzinne tajemnice, ale nie mają one żadnego związku ze sprawą i ma się wrażenie, że zostały wciśnięte tam na siłę. Samo rozwiązanie zagadki także pozostawia wiele do życzenia.
Podsumowując książeczka jest słaba. Porównując ją z innymi powieściami Lacberg można mieć tylko nadzieję, że był to jednorazowy wypadek przy pracy i kolejne historie autorki będą już na poziomie, do którego przyzwyczaiła nas do tej pory.
wtorek, 5 lutego 2013
Paczka z wymiany u Sabinki
Siedzę sobie w domku, popijam kawę, a tutaj dzwonek do drzwi...
Otwieram, a na progu listonosz z przesyłką..Okazało się, że to właśnie
wymiankowa paczka od Kasi.
Z radością wzięłam się za rozpakowywanie... i to co tam ujrzałam
powaliło mnie na kolana!! Zawartość okazała się wspaniała! A oto skarby, które przesłała mi Kasia:
Dostałam
aż 4 książki!! "Miłość nad rozlewiskiem" jest mi już znana (co nie
oznacza, że do niej nie powrócę), ale pozostałe trzy przeczytam z wielką
chęcią, tym bardziej, że na jedną z nich polowałam już od jakiegoś
czasu:)
W paczce znalazły się też słodkości....
oraz herbatki, kule do kąpieli ( uwielbiam:) i upominek, z bardzo mądrą sentencją:)
Kasiu, bardzo Ci dziękuję. Sprawiłaś mi ogromną radość tymi upominkami:) Jestem zachwycona!!
Dziękuję też Sabince za zorganizowanie wymianki, no i pozostaje czekać na kolejną :))
poniedziałek, 4 lutego 2013
Urodzinowy konkurs
Witajcie:)
W związku z tym, że niedługo mój blog będzie obchodził pierwsze urodzinki mam dla Was niespodziankę - wygrywajkę:) Do wygrania jest książka Alicji Minickiej "Morderstwo w Miłowie". Warunkiem udziału jest zgłoszenie chęci w komentarzu, podanie maila kontaktowego oraz polecenie jakiegoś dobrego kryminału w stylu Agathy Christie lub kryminału retro. Losowanie odbędzie się 17 lutego. Zapraszam serdecznie:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












